dino

dino

3 lipca 2016

Nixon the Sentry 38... czyli skora, szarosc i rozowe zloto :)

Prawde mowiac w ogole nie mialam pojecia o istnieniu takiej firmy, dopoki nie natknelam sie na nia, podczas srodowego buszowania po sklepach. Ten zegarek zauroczyl mnie od pierwszego spojrzenia. Slubny to zauwazyl i dostalam w prezencie. Bo ja ogolnie mialam byc twarda, no i bylam ;)


Nixon the Sentry 38 damskie cudo w rozowym zlocie z brazowym skorzanym paskiem. Najbardziej zauroczyla mnie ten szara "porysowana" tarcza. Ogolnie w ostatnich latach wolalam zegarki na bransolecie ale ten byl inny i dlatego mi sie tak spodobal.


Przymierzylam i juz nie chcialam go zdjac ;) ... jest lekki i bardzo dobrze lezy na nadgarstku.


Wykonanie jest bardzo porzadne a cena przystepna. Online oczywiscie mozna trafic taniej jak w sklepach.


Wielkosc idealna 38 mm, jest tez wiekszy meski 42 mm... dla mnie bylby juz za duzy, mimo ze moj nadgarstek do drobnych nie nalezy.


Do tego idealnie pasuje do moich innych rozowych rzeczy. Dokladnie takiego brakowalo mi w mojej kolekcji :)